|

Tutaj
Są ci co na wyżynach dumy
I ci co w rynsztokach nędzy
i ci są co w marzeń obłokach
i ci co na pustyniach beznadziei
A ja dryfuję
oceanem wolności
rzucona na pastwę
istnieniu
Wydarzyłam się
samotna
Codzień się czynię
sobie sama
siebie doświadczam
odpowiedzialna
przed sobą
Za chwilę
nie będę
Dziś wybieram
jak co dzień
Więc wbijam mocniej
paznokcie
w swoją deskę.
|